Bagna Biebrzańskie – ptasim szlakiem wczesną wiosną

Bagna biebrzańskie to największy kompleks naturalnych mokradeł w Europie Środkowej. Każdego roku wczesną wiosną tereny w dolinie Biebrzy zamieniają się w ogromne rozlewiska. W tym roku ze względu na małą ilość opadów śniegu w zimie, poziom wód jest niższy niż w latach poprzednich. W kwietniu i maju pojawia się tu ogromna liczba ptaków wodno-błotnych, niektóre bardzo rzadkie, jak batalion, czy kulik wielki.


Na początku kwietnia postanowiłam wybrać się nad Biebrzę, aby poobserwować przylatujące ptaki w południowym basenie rzeki. Wędrówkę doliną Biebrzy rozpoczęłam od Góry Strękowej, kierując się w stronę Brzostowa. Pogoda była słoneczna, niestety wiał dość porywisty wiatr, który dawał się we znaki zarówno ludziom jak i ptakom. Wszystkie ptaki widoczne były z daleka, próbując znaleźć skrawek zacisznego miejsca. Na kominie domku naprzeciwko drogi na Górę Strękową siedziały skulone bociany. Widać było, że walczą z podmuchami wiatru. Po drodze spotkałam kilka gniazd bocianich, do których powrócili już ich mieszkańcy, ale nie w każdym gnieździe można było spotkać ptaki. Nie miały one jeszcze młodych, więc korzystały z ostatnich chwil „wolności’ i przechadzały się po podmokłych łąkach w poszukiwaniu pożywienia. Do ciekawszych „odkryć ornitologicznych” należało stado gęsi, które liczyło około 800 sztuk. Niestety gęsi też siedziały daleko i tworzyły rozległą, szarą plamę na wodzie.



W Brzostowie poziom Biebrzy podniósł się tak, że przypominała ona bardziej rozległe jezioro niż rzekę. Drugi brzeg znacznie się oddalił i był słabo widoczny. O tej porze roku trudno sobie wyobrazić, że stada krów wkrótce opuszczą obory i będą przeprawiały się przez rzekę na pastwiska. Ale zanim „szczęśliwe krowy z Brzostowa” wyjdą z obór minie jeszcze trochę czasu i poziom wody opadnie. Z wieży widokowej można poobserwować łabędzie i kaczki, ale nawet one odpłynęły gdzieś daleko tak, że trudno było rozpoznać do jakiego należą gatunku.

Okolice Twierdzy Osowiec sprzyjają spacerom po bagnach. Rozległe rozlewiska  porastają trzciny, trawy, widłaki i mech. Znaleźć można ślady obecności wilków w postaci pozostawionych odchodów i kości zwierząt.


Na Bagnie Ławki z wieży widokowej rozciąga się widok na rozległe torfowiska niskie i łąki, na których powoli zaczyna wyrastać młoda trawa. Na tych łąkach od kilku lat, pod koniec sierpnia odbywały się „Biebrzańskie Sianokosy”.

2 Komentarze

    • Jakiś czas temu byłam w twierdzy Osowiec. Bardzo mi się podobało. Od mojej wizyty upłynęło już trochę czasu, więc w następnym roku planuję powrócić w tamte strony.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.