Rozlewiska Bugu w pierwszy dzień wiosny

Dzisiaj pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. Ta astronomiczna przyszła już wczoraj o 23:45. Wiosna astronomiczna zawsze rozpoczyna się w momencie równonocy wiosennej i trwa do momentu przesilenia letniego (21 czerwca). Do tego czasu wciąż będzie przybywać światła dziennego, a noce będą stawać się coraz krótsze. Wczoraj też można było podziwiać piękny i rzadki spektakl –  zaćmienie Słońca.


Pierwszy dzień wiosny spędziłam na rozlewiskach Bugu: w okolicach Popowa Kościelnego, Kuligowa i Stasiopola. Wybrałam się na wycieczkę z miłośnikami ptaków.

Ze względu na brak śniegu w zimie i małą ilość opadów deszczu rozlewiska Bugu nie były zbyt rozległe. Skurczyły się bardzo i tylko w niektórych miejscach widać było stojącą wodę. Znaczna część obszaru doliny wyschła i można było przejść suchą stopą. Taki niski poziom wody nie sprzyja obserwacji ptaków typowo wodnych, bowiem znajdują się one w dużym oddaleniu, trzymając się tafli wody.


Dzień był piękny, słoneczny, chociaż nad rzeką wiał niezbyt mocny wiatr. Mam nadzieję, że już nie będzie załamań pogody i zima odeszła na dobre. Lubię ciepło i utęsknieniem czekałam na nadejście wiosny. Dwa lata wcześniej nad Bugiem w pierwszym dniu wiosny temperatura wynosiła -16 oC (minus szesnaście stopni). Rzekę pokrywała warstwa lodu, a na polach leżał śnieg.


Pierwsze śpiewy ptaków można było usłyszeć już na początku wędrówki, na terenach łąk i rozlewisk rzecznych przy kościele w Popowie Kościelnym. Także bezlistne drzewa rosnące wokół kościelnego muru tętniły życiem. Podobnie było w kolejnych punktach obserwacyjnych w Kuligowie i Stasiopolu.

Wśród ptaków można było zobaczyć takie, które spędziły zimę w Polsce. Nie zabrakło również takich, które powróciły już z zimowisk.


Nadejście wiosny najczęściej zwiastuje przylot skowronka. Jego piękny śpiew słychać później przez kilka miesięcy. O ile skowronka trudno zauważyć, bo jest bardzo mały o tyle bardzo łatwo wypatrzeć ptaki duże. Klucze żurawi, gęsi, czy nurogęsi to częsty widok na wiosennym niebie. Nad wodą można zobaczyć czajki, łabędzie, czaple, kaczki i bataliony. Nad polami krążą wrony, kruki, a także orły bieliki. Na drzewach żwawo pracują dzięcioły, a odgłosy ich pracy słychać już z daleka. Wypatrywałam też bocianów, a chyba trochę na nie za wcześnie, bo żadnego nie spotkałam.

Roślinność zaczyna powoli budzić się do życia.


4 Komentarze

  1. Bug jest super, z przyczyn rodzinnych (miejsce pochodzenia mego taty), bliższa mi jest jednak Biebrza, której rozlewisko też jest cudowne, choć nie tak dostępne jak to Bugu. Niemniej zazdroszczę wypadu, bo na swój muszę niestety jeszcze poczekać.

  2. Witam fajne zdjęcia. Aż wstyd przyznać ale choć 1/3 zycia spędziełem kilkanaście km od tych miejsc to tylko raz tam byłem. Ale teraz to „naprawię”. Świetne miejsce. Pozdrawiam

    • Miejsce jest piękne i wiosną stanowi świetny punkt do obserwacji ptaków. Szkoda tylko, że ostatnio zimy są u nas bez śniegu i wiosną po rozlewiskach w wielu miejscach można przejść suchą stopą.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.