Cmentarz na Rossie w Wilnie

Zabytkowy cmentarz na Rossie (Rasų kapinės) – został założony w 1769 roku. Należy do najstarszych, najcenniejszych i najbardziej znanych cmentarzy w Wilnie. W skład zespołu cmentarnego wchodzi Stara Rossa, Mauzoleum Matka i Serce Syna, Cmentarz Wojskowy oraz Nowa Rossa.


Przed głównym wejściem na cmentarz znajduje się niewielki cmentarz wojskowy zwany Mauzoleum, gdzie pochowani są żołnierze polegli w walkach o Wilno w 1919 i 1920 roku, a także w 1944 roku. Na wprost bramy, ze stylizowaną kapliczką Matki Boskiej Ostrobramskiej znajduje się grób Marii z Billewiczów Piłsudskiej i spoczywa serce marszałka Józefa Piłsudskiego. Na płycie wykonanej z czarnego wołyńskiego granitu wyryto napis „MATKA I SERCE SYNA”.




Na cmentarzu na Rossie pochowano wiele znanych osób, różnych narodowości: Polaków, Litwinów, Białorusinów. Byli to pisarze, kompozytorzy, działacze społeczni, uczeni, artyści, wojskowi, uczestnicy powstania listopadowego i styczniowego. Nie zabrakło także zwyczajnych obywateli miasta.





Cmentarz jest dość rozległy i malowniczo położony na zboczach niewielkiego wzgórza. Niektóre jego części mają własne nazwy: Wzgórze Literatów, Aleja Główna (Profesorów), czy Wzgórze Aniołów.





Poszczególne jego części łączą wijące się w górę i dół ścieżki, którymi jednak było dość trudno się poruszać, bo pokryte były śniegiem. Gruba warstwa śniegu leżąca na cmentarzu była dla mnie zaskoczeniem, bowiem na początku marca w innych częściach miasta już go nie było. Utrudniał on przemieszczanie się pomiędzy mogiłami, a zwłaszcza chodzenie po schodkach łączącymi różne jego poziomy. Tylko niewielka część ścieżek została odśnieżona przez pracownika cmentarza. Nie przeszkodziło mi to jednak w obejściu cmentarza wokół.






Spodziewałam się, że na cmentarzu zastanę sporo ludzi, głównie Polaków, którzy przyjechali na Kaziuki, ale było zupełnie pusto. Gdy już wychodziłam spotkałam tylko dwie osoby. Można było spokojnie zwiedzić cmentarz i w ciszy po nim pospacerować. Bez pośpiechu, bez szukania nagrobków słynnych ludzi, których nazwiska miałam wymienione w przewodniku.





Nie była to moja pierwsza wizyta na cmentarzu na Rossie. Odwiedziłam Wilno w listopadzie 1997 roku. Nie wiem, czy to za sprawą zimowej aury, czy upływu czasu, który zaciera wspomnienia, ale wydawało mi się, że przez te osiemnaście lat cmentarz bardzo podupadł. Co prawda z inicjatywy Związku Polaków na Litwie powstał Społeczny Komitet Odnowy Starej Rossy, który zajmuje się renowacją nagrobków, ale potrzeb jest bardzo dużo i na odnowienie wszystkich nagrobków nie wystarcza pieniędzy. Trzeba jednak mieć nadzieję, że uda się zebrać odpowiednie fundusze na renowację i ocalić zabytkowe nagrobki. Cmentarz przeszedł już trudny okres za czasu Związku Radzieckiego. W czasie kiedy była tu Litewska Socjalistyczna Republika Radziecka planowano  go zlikwidować i zbudować w tym miejscu autostradę. Na szczęście protesty Polaków, a głównie brak funduszy doprowadziły do tego, że planów tych nigdy nie zrealizowano.




Na części cmentarza zwanej Nową Rossą, położonej po drugiej stronie ulicy Listopadowej (Sukilėlių) zachował się mały cmentarzyk wojskowy. Pochowani są na nim żołnierze polscy i litewscy, którzy zginęli podczas walk o Wilno w październiku 1920 roku. Prócz nich spoczywają tam również zwłoki pięciu żołnierzy z Samoobrony Wileńskiej, którzy polegli w walkach ulicznych z Niemcami i bolszewikami w końcu grudnia 1918 roku i na początku stycznia 1919 roku.


3 Komentarze

    • Niestety smutna prawda. Pierwszy raz byłam na Cmentarzu na Rossie w 1997 roku i od tego czasu niewiele się zmieniło. W niektórych miejscach odnosiłam wrażenie, że jest gorzej niż wcześniej.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.