Podziemna Trasa Turystyczna w Rzeszowie

Podziemna Trasa Turystyczna w Rzeszowie, była drugą po opatowskiej podziemną trasą, którą miałam okazję zobaczyć. Polecana przez wszystkie przewodniki, uznawana jest za największą atrakcję turystyczną miasta.

Dla mnie największą  atrakcję stanowił pobyt na rzeszowskiej starówce – opustoszałej, bez tłumów, gdzie panował niesamowity spokój, jakiego trudno uświadczyć w innych miastach. Możliwość pospacerowania po deptaku, posiedzenie na ławce, porozglądanie się wokół, podziwianie pięknie odrestaurowanych kamienic, wygrzewanie się w promieniach słońca, czy przypatrywanie się pojedynczym przechodniom sprawiły, że z Rzeszowa wróciłam do domu wypoczęta i w bardzo dobrym humorze. Bardzo spodobał mi się też stary rzeszowski cmentarz, któremu wkrótce poświęcę oddzielny wpis.

Tym niemniej Podziemna Trasa Turystyczna jest jak najbardziej warta zobaczenia. Na zwiedzanie trasy wybrałam trochę niefortunnie dzień 3 maja. Rozpoczęło się od małych trudności, bowiem nie miałam wcześniejszej rezerwacji. Jak się później okazało kupno biletu w tym dniu powinno być poprzedzone rezerwacją przez internet, o czym oczywiście nie wiedziałam. Chociaż dzień wcześniej sprawdzałam godziny zwiedzania na drzwiach wejściowych do podziemi –  takiej informacji nie było.  Na szczęście po otwarciu okienka kasowego okazało się, że osób niedoinformowanych jest całkiem sporo i postanowiono zorganizować dla nas dodatkowe wejście.

Trasa turystyczna wiedzie systemem podziemnych korytarzy i piwnic tuż pod samym rzeszowskim rynkiem.  Piwnice i korytarze powstawały przez wiele wieków (od XIV do XVIII).

Były one budowane przez mieszkańców miasta i służyły  jako magazyny, sklepy i zakłady rzemieślnicze. Wielką zaletą piwnic była stała, dosyć niska temperatura przez cały rok (+10oC), która ułatwiała przechowywanie żywności. Znajdujące się pod powierzchnią rynku piwnice w razie niebezpieczeństwa stanowiły doskonałe schrony przed klęskami żywiołowymi (głównie pożarami), czy najazdami nieprzyjaciół. Niskie i wąskie korytarze pozwalały na wejście jednorazowo tylko jednej osoby, co umożliwiało łatwą obronę w razie ataku. Podczas II wojny światowej w piwnicach ukrywali się Żydzi, którzy uciekli z rzeszowskiego getta.

Piwnice było stosunkowo łatwo wydrążyć w miękkiej skale jaką jest less. Aby się nie zapadały wzmacniano je podporami wykonanymi z drewna dębowego lub obmurowywano w środku cegłą lub kamieniem. Do wykonywania wzmocnień wykorzystywano specjalny rodzaj cegły zwaną „palcówką”. Charakteryzowała się ona podłużnymi zagłębieniami, wykonanymi palcami rzemieślnika, który w ten sposób usuwał nadmiar gliny z formy. Mur zbudowany z tej cegły był wytrzymalszy od muru zbudowanego z tradycyjnej cegły bez żłobień. Doskonale wypełniał swoją rolę podtrzymując strop.

Obecny system piwnic jest dość głęboki – dochodzi nawet do 10 metrów (trzy kondygnacje w dół), ale niezbyt długi – 396 metrów. Pierwotnie piwnice powstawały w sposób dość chaotyczny i nie były ze sobą połączone, bowiem każda rodzina budowała je tylko dla siebie. Często lokatorzy sąsiednich piwnic nie wiedzieli o swoim istnieniu, co na pewno chroniło zgromadzone dobra przed kradzieżami.

Zwiedzanie trasy odbywa się z przewodnikiem i rozpoczyna od korytarza wzdłuż którego rozmieszczono herby związane z miastem i okolicą. Są to herby dawnych właścicieli Rzeszowa, herby ziem i województw, na terenie których położone było miasto i wreszcie herby samego Rzeszowa.

Zawsze z uwagą i dużym zainteresowaniem słucham lokalnego przewodnika, przedstawiającego historię miasta w pigułce. Nie da się bowiem oddzielić historii powstawania piwnic od historii samego miasta. Jest ona związana ściśle z sytuacją gospodarczą, na co z kolei ma wpływ sytuacja polityczna i warunki środowiska naturalnego. W przypadku Rzeszowa historia pisana miasta sięga czasów Kazimierza Wielkiego, który nadał mu przywilej lokacyjny na prawie magdeburskim. Ale przecież znacznie wcześniej istniał tu dość duży gród, a początki osadnictwa na tych terenach sięgają czasów neolitu.

Wzdłuż trasy rozmieszczono w podziemiach zdjęcia budynków, które znajdują się na powierzchni ziemi, nad miejscem, w którym aktualnie znajdowaliśmy się w podziemiach. Ponadto trasę uzupełniono także ekspozycjami historycznymi w postaci zbroi rycerskich (replika), broni białej i broni palnej. Całości dopełnia wystawa odtworzonych przedmiotów użytkowych, którymi dawniej posługiwali się mieszkańcy miasta.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.