Park romantyczny w Arkadii koło Łowicza

Ogród romantyczny w Arkadii położony jest 90 km od Warszawy i 4,5 km od Łowicza. Nazwa nawiązuje do Arkadii – wyidealizowanej przez poetów krainy wiecznego szczęścia, beztroski i raju na ziemi.

Pomysłodawczynią i założycielką parku była Helena z Przeździeckich Radziwiłłowa, żona Michała Hieronima Radziwiłła – właściciela pobliskiego Nieborowa. Nad wcieleniem swojego pomysłu w życie, jego rozwojem, upiększaniem i dopracowywaniem szczegółów pracowała ponad czterdzieści lat. Efekt tych prac możemy oglądać dzisiaj, gdyż ogród przetrwał w stanie prawie niezmienionym.

Najbardziej znanym, bo rozreklamowanym przez różne przewodniki i foldery obiektem jest Akwedukt wzniesiony nad kaskadą wodną. Jego wysokie łuki pięknie komponują się w krajobrazie i odbijają w wodach rzeki Łupi.

Pierwotna budowla Akweduktu osiemdziesiąt lat po wybudowaniu została rozebrana, a obecny obiekt został zrekonstruowany w 1950 roku.

Najważniejszym budynkiem na terenie parku jest Świątynia Diany. Została wybudowana w stylu klasycystycznym i wsparta na czterech kolumnach jońskich.

Świątynię Diany można zwiedzić wewnątrz. Po przekroczeniu drzwi wejściowych nad którymi wyryto słowa z sonetu Petrarki „Dove pace trovai d’ogni mia guerra” („Tutaj znalazłem spokój po każdej mojej walce”) wchodzi się do Westybulu, czyli obszernego, reprezentacyjnego przedsionka stanowiącego połączenie głównego wejścia z innymi pomieszczeniami.  Te inne pomieszczenia to Gabinet Etruski, owalna Sypialnia i Panteon.

W poszczególnych pomieszczeniach Helena Radziwiłłowa zgromadziła kolekcję sztuki antycznej i antykizującej (stylizowanej na antycznej, średniowiecznej i renesansowej). Wśród zgromadzonych dzieł znalazły się antyczna Głowa Niobe, Popiersie Rzymianki, lapidarium, sarkofagi, urny ogrodowe, ozdoby ogrodowe i wiele innych.

Wśród dzieł antykizujących można wymienić rzeźbę Śpiącej Ariadny, popiersie Meleagera i Młodego Rzymianina i Trójnóg z misą wspartą na popiersiach rzymskich.

W Panteonie zobaczyć można plafon przedstawiający Jutrzenkę autorstwa Jana Piotra Norblina, a w Gabinecie Etruskim plafon przedstawiający Amora i Psyche autorstwa współpracowników Norblina.

Przed wejściem do Świątyni Diany nad stawem ustawione są ławeczki, na których można przysiąść, odpocząć, popatrzeć na rozległy staw i pływające łabędzie oraz posłuchać głosów ptaków. Jeśli chodzi o ptaki to były one mało widoczne. Bardziej słychać je było gdzieś z oddali. Trochę byłam tym zdziwiona, gdyż przebywając rok temu w Przeworsku, park dosłownie tętnił życiem, a mniejsze lub większe ptaki były widoczne na każdym kroku. W Arkadii udało mi się sfotografować tylko ziębę i dwa łabędzie pływające po stawie, chociaż te nie były chętne do pozowania. Z innych zwierząt uchwyciłam na zdjęciu wiewiórkę, ale już poza ogrodzeniem parku.

W sąsiedztwie Świątyni Diany i Akweduktu znajduje się Przybytek Arcykapłana.

Wybudowany został z cegły i rudy darniowej w postaci sztucznej ruiny.

Mury budowli zdobią liczne detale architektoniczne oraz rzeźby z różnych epok.

Na murze budynku uwagę przykuwa płaskorzeźba Chimery oraz kamienny wodozbiór ozdobiony dwoma maszkaronami.

Warto poświęcić trochę czasu, aby wgłębić się w detale. Polecam też obejście budynku z różnych stron, gdyż za każdym razem można zobaczyć coś nowego, czego nie zauważyło się wcześniej.

Tuż przed wejściem do Przybytku Arcykapłana znajduje się Mur z Hermami autorstwa dłuta Michałowicza z Urzędowa. Herma jest to architektoniczny element dekoracyjny w formie czworokątnego słupka zwężającego się ku dołowi, a na górze zakończony popiersiem lub rzeźbą głowy.

Przejeżdżając kilkakrotnie wcześniej obok parku w Arkadii wyobrażałam go sobie zupełnie inaczej. Już sama nazwa Arkadia kojarzyła mi się z pięknym regularnym ogrodem, równo wytyczonymi alejkami, krótko przyciętymi trawnikami i ogromnymi klombami obsadzonymi kolorowymi kwiatami. Nic bardziej mylnego. Ogród w Arkadii zaprojektowano w swobodnym stylu angielskim i nie ma nic wspólnego z uporządkowanymi ogrodami barokowymi. Właśnie na tę swobodę postawiono akcent. Styl angielski propaguje naturalne kompozycje ogrodowe, upiększone poprzez wprowadzenie postaci ludzkich, zwierząt i niewielkich scen rodzajowych, a także różnorodnych form architektonicznych nawiązujących do antyku, średniowiecza, czy życia wiejskiego.

Kolejnym z obiektów architektonicznych na terenie parku jest Grobowiec na Wyspie Topolowej, który został zrekonstruowany w 2015 roku. Konstrukcja wzorowana była na grobowcu Jana Jakuba Rousseau w Ermenonville. Biały marmur do wykonania grobowca dostarczył król Stanisław August Poniatowski, Wykonanie rzeźby, inspirowanej postacią świętej Cecylii zamówił specjalnie w Rzymie. Pomnik zawiera dwie inskrypcje: „I ja jestem w Arkadii” i „Stworzyłam Arkadię i w niej spoczywam”. Księżna Helena Radziwiłłowa chciała być bowiem pochowana w Arkadii, ale ostatecznie nie spoczęła na terenie swojego ogrodu.

W momencie kiedy moda na ogrody w stylu angielskim dotarła do Polski poszczególne rody arystokracji zaczęły rywalizować między sobą o stworzenie najpiękniejszego i najbardziej oryginalnego ogrodu. W ten sposób powstały okazałe ogrody m.in. w Warszawie: na Powązkach, Mokotowie, Solcu, w Jabłonnie pod Warszawą, Puławach i Siedlcach.

Przechodząc do dalszej części ogrodu spotyka się Cyrk z obeliskiem. Został on wykonany na wzór rzymskiego przeznaczonego do wyścigów rydwanów. Obelisk ma na sobie wyrytą dedykację: „W podzięce Augustowi Helena postawiła”, dedykowany cesarzowi Aleksandrowi I. On to bowiem ufundował materiały do budowy tego obiektu – marmur i granity. Patrząc z daleka na obeliski zastanawiałam się, co mogą one oznaczać i co przedstawia cały obiekt. Prawdę powiedziawszy gdybym nie przeczytała opisu budowli, nie domyśliłabym się, co autor miał na myśli.

Bardzo malowniczo prezentuje się Dom Murgrabiego, który na pierwszy rzut oka przypomina Przybytek Arcykapłana. Przylega do niego Łuk Kamienny, spod którego można zrobić piękne zdjęcie Świątyni Diany.

Na folderach reklamowych widziałam Łuk Kamienny obsadzony roślinnością i mieniący się zielonymi lub czerwonymi barwami. Wyglądał pięknie, chociaż taki bez roślin też wygląda ciekawie.

Jeśli chodzi o roślinność to porasta ona dość swobodnie park. Patrząc na drzewa ma się wrażenie, że same starają się wkomponować w charakter ogrodu. Większość z nich jest cienka, powyginana na wszystkie strony, powichrowana, taka „po przejściach”. Niektóre zostały zaatakowane przez szkodniki i choroby. Jeszcze inne połamały się i wyglądają tak jakby potrzebowały pomocy. Niektóre drzewa niestety zostały wycięte.

Wracając do Domu Murgrabiego w oczy rzuca się charakterystyczna kwadratowa wieża, natomiast na murach  widoczne są dwie głowy hermowe i maszkaron dłuta Jana Michałowicza z Urzędowa.

Wybudowany w stylu neogotyckim Domek gotycki wraz z przyległą galerią arkadową i znajdującą się po drugiej stronie skarpy Grotą Sybilli to kolejny zespół budowli, które można zobaczyć w Arkadii. W Domku Gotyckim księżna Radziwiłłowa utworzyła „mieszkanie rycerza” poświęcone swojemu synowi Michałowi Gedeonowi, generałowi napoleońskiemu i jednemu z dowódców powstania listopadowego.

Grota Sybilli to miejsce zadumy i skupienia i rozważań nad tajemnicami życia i śmierci.

Park w Arkadii to bardzo dobre miejsce na kilkugodzinny wypoczynek. Zwiedzać można od początku marca do końca października. Bilet wstępu kosztuje: 12 zł – normalny, 8 zł – ulgowy i 1 zł – dzieci 7–16 lat. Do Arkadii najłatwiej dojechać samochodem. W dni powszednie można dojechać autobusem jadącym z Łowicza lub Skierniewic przez Arkadię i Nieborów. Niestety w sobotę i niedzielę autobusy nie kursują.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.