Sztokholmski skansen – skansen inny niż wszystkie

Tak się złożyło, że w tym roku bez jakiegoś szczególnego planowania udało mi się odwiedzić cztery skanseny: w Kłóbce, Kolbuszowej, Przeworsku i Sanoku. Lubię spędzać czas na terenie skansenów: spacerować pomiędzy starymi zabudowaniami, przysiadać na ławeczkach przed domami, zaglądać w okna drewnianych chat, patrzeć na stare meble i sprzęty. Dla mnie jest to świetny sposób na spędzenie wolnego czasu na świeżym powietrzu.

Czytaj dalej

Warszawskie ZOO – ssaki duże i małe

Był piękny, słoneczny, majowy dzień. Dzień urodzin mojej córki – 20 maja. Nie planowałyśmy wizyty w ZOO. Wyszło spontanicznie – znajdując się przypadkiem obok Parku Praskiego postanowiłyśmy po prostu wstąpić. Przechodząc przez park minęłyśmy sprzedawców gadżetów wśród których wyróżniały się różnego typu zwierzątka: dmuchane, plastikowe, pluszowe, wydające najprzeróżniejsze dźwięki i te siedzące zupełnie cicho.

Przed wejściem do ZOO postanowiłyśmy odwiedzić wybieg dla niedźwiedzi brunatnych, który znajduje się poza ogrodzeniem ogrodu zoologicznego. Na szczęście nie było dużo ludzi i wszyscy zachowywali się właściwie – nikt nie rzucał jedzenia zwierzętom, nikt nie wychylał się za ogrodzenie.

Miśki były w dobrym humorze, wesoło bawiły się w wodzie i spacerowały po wybiegu.

Czytaj dalej