Chochołów – żywy skansen podhalańskiej wsi

Po długim spacerze z Gubałówki przez Dzianisz dotarłam do celu mojej wędrówki – Chochołowa. Wieś spodobała mi się od razu. Z przyjemnością szłam drogą oglądając oryginalne drewniane chałupy, pokryte gontowymi dachami, stojące szczytem do drogi. Taki typ zabudowy nazywa się ulicówką.

Czytaj dalej

Żółtym szlakiem z Gubałówki przez Dzianisz do Chochołowa

Po dwudniowej wędrówce po Dolinie Kościeliskiej musiałam trochę odpocząć i doprowadzić do porządku poobcierane i nadwyrężone nogi, spacerując po płaskiej powierzchni. Zastanawiałam się, w którym kierunku się udać. Ponieważ mieszkałam tuż przy granicy z Kościeliskiem postanowiłam skierować się przez tę miejscowość na pobliską Gubałówkę. Dzień był słoneczny, szłam powoli szlakiem papieskim, podziwiając piękne górskie widoki i po krótkiej wędrówce dotarłam do wyciągu krzesełkowego na Szymoszkową. Miałam zamiar wejść na Gubałówkę na własnych nogach, jednakże puste krzesełka wyciągu były tak zachęcające, że uległam pokusie i kupiłam bilet w jedną stronę, aby wjechać na górę.


Czytaj dalej

Psy w tureckim krajobrazie

Na ulicach tureckich miast żyje mnóstwo psów. Psy te są niezwykle łagodne. Można powiedzieć, że są łagodne jak baranki, nie okazują żadnych oznak agresji. Głównym ich zajęciem jest wylegiwanie się całymi dniami na słońcu. Nie reagują na przechodzących obok turystów, nawoływania ludzi, zabawy dzieci. Leżą i śpią. Nie wykazują też żadnych oznak zainteresowania otoczeniem, tak jakby nie dostrzegały świata obok siebie. Trudno ocenić, czy te psy mają właściciela. Zdecydowana większość z nich nosi kolorowe kolczyki w uchu. Są zadbane i wyglądają jak okazy zdrowia.

Czytaj dalej